Recipes

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sniadanie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sniadanie. Pokaż wszystkie posty

środa, 18 marca 2020

Gofry z fasoli adzuki

GOFRY BEZGLUTENOWE Z FASOLI ADZUKI (Wegańskie)

Koronawirus spowodował sporo radykalnych zmian w naszym życiu. Zamknął przedszkole na 4 spusty. Mamy przez to wyjątkowe wakacje: nieplanowane i w domu zamiast nad morzem, jeziorem w górach czy na wsi. No cóż, taki urok tego wirusa. A skoro są wakacje, to pojawia się ochota na smakołyki z letnich kurortów. Moje dzieci zapragnęły gofrów. U nas nigdy nie ma standardowych smakołyków, bo alergicy mają swoje indywidualne potrzeby. Dzięki temu moja kreatywność może być wykorzystana do komponowania przysmaków dla nich.
Wirus spowodował również, że opustoszały sklepy. Zakupy zaleca się robić jak najrzadziej. Więc wyjmuję z szafek kuchennych zapasy i zamieniam je w nowe, nie próbowane dotąd dania. 
Jakiś czas temu znalazłam w internecie przepis Violi Urban na gofry z fasoli. Zainspirowana nim zrobiłam maluchom gofry czekoladowe.

Składniki na gofry dla 4 osób:

240 g ugotowanej fasoli adzuki (może być też cieciorka lub inna fasola)
120 g aquafaby
3 łyżki syropu daktylowego
2 łyżeczki oleju ryżowego (może być inny)
1 łyżka kakao
1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
5 łyżek mąki owsianej bezglutenowej
szczypta cynamonu (można pominąć)
1 łyżeczka ekstraktu waniliowego (można pominąć)
szczypta soli

Przygotowanie:

Fasolę adzuki zblendować z aquafabą na gładką masę. Dodać syrop daktylowy, olej i ekstrakt waniliowy, ponownie zblendować. Do powstałej masy przesiać suche składniki. Dokładnie wymieszać. Ciasto nalewać do rozgrzanej gofrownicy i piec tak długo, aż ciasto nie będzie surowe, a gofry będą lekko rumiane.

Bon appetit!!!

wtorek, 5 marca 2019

Naleśnik z piekarnika (bez glutenu, bez nabiału)





To wersja naleśnika, a właściwie naleśniora (bo to taki grubasek) dla osób, które nie mają czasu na stanie przy patelni i przewracanie kolejnych krążków. Przygotowane szybko ciasto wylewa się na rozgrzaną patelnie, przyozdabia smakołykami, np. jabłkami i wstawia do pieca. Reszta robi się sama...

Składniki na 1 naleśnik o średnicy 20 cm

3/4 szklanki mąki (tu: owsiana bezglutenowa)
100 ml mleka roślinnego (tu: owsiany)
1 jajko (tu: 5 przepiórczych)
szczypta soli
1 łyżeczka oleju kokosowego
1/2 jabłka obranego i pokrojonego w półksiężyce (lub innych owoców)


Przygotowanie:

Piekarnik rozgrzewamy do 180C.

Na małym palniku kuchenki, na najmniejszym ogniu rozgrzewamy patelnię żeliwną lub naczynie żaroodporne, roztapiamy olej.

Do misy miksera wlewamy napój roślinny i wbijamy jajo/jaja. Miksujemy kilka sekund, żeby powstał jednolity płyn. Wsypujemy połowę mąki. Krótko miksujemy. Dodajemy drugą połowę mąki i sól, znów krótko miksujemy, aż powstanie jednolite ciasto naleśnikowe. Wylewamy na rozgrzaną patelnię (lub do naczynia żaroodpornego) i układany na wierzchu owoce. Wstawiamy na 15 minut do rozgrzanego piekarnika. Po tym czasie wyjmujemy z piekarnika i zjadamy :-)

Bon appetit!!!

sobota, 17 czerwca 2017

Naleśniki ryżowe z domowa konfitura rabarbarowa (bezglutenowe, wegańskie)



Pyszne i bardzo proste do przygotowania naleśniki ryżowe z domowa konfitura rabarbarowa. Wyśmienite na leniwe weekendowe sniadanie, na lekki lunch czy szybka kolacje. Pomysł na naleśniki zaczerpnęłam z Nowej Jadlonomii Marty Dymek. 

Składniki na 8 sztuk:

Ciasto:
200g ryżu basmati + woda do namoczenia
200 ml wody
szczypta soli
olej do smazenia (tu kokosowy)

Konfitura:
4 grube łodygi rabarbaru
2 łyżki ksylitolu

Przygotowanie:
Ryż zalewamy woda i namaczamy przez minimum 12 godzin. Odsączamy, płuczemy na sicie i wrzucamy do wysokiego naczynia. Wsypujemy sol i wlewamy polowe wody. Miksujemy ręcznym blenderem do uzyskania gęstej, jednolitej, gładkiej masy. Wlewamy resztę wody i blendujemy chwilkę. Ciasto będzie bardzo rzadkie, lejące, prawie jak woda. 
Smażymy na dobrze rozgrzanej, posmarowanej olejem patelni.

Rabarbar myjemy, obcinamy końcówki i kroimy na około centymetrowe kawałki. Wrzucamy do rondla. Dodajemy ksylitol i dusimy pod przykryciem około 10 minut, tak aby rabarbar nie rozpadł sie na kawałki.

Bon appetit!!!