Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wegetariańskie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wegetariańskie. Pokaż wszystkie posty
wtorek, 5 marca 2019
Naleśnik z piekarnika (bez glutenu, bez nabiału)
To wersja naleśnika, a właściwie naleśniora (bo to taki grubasek) dla osób, które nie mają czasu na stanie przy patelni i przewracanie kolejnych krążków. Przygotowane szybko ciasto wylewa się na rozgrzaną patelnie, przyozdabia smakołykami, np. jabłkami i wstawia do pieca. Reszta robi się sama...
Składniki na 1 naleśnik o średnicy 20 cm
3/4 szklanki mąki (tu: owsiana bezglutenowa)
100 ml mleka roślinnego (tu: owsiany)
1 jajko (tu: 5 przepiórczych)
szczypta soli
1 łyżeczka oleju kokosowego
1/2 jabłka obranego i pokrojonego w półksiężyce (lub innych owoców)
Przygotowanie:
Piekarnik rozgrzewamy do 180C.
Na małym palniku kuchenki, na najmniejszym ogniu rozgrzewamy patelnię żeliwną lub naczynie żaroodporne, roztapiamy olej.
Do misy miksera wlewamy napój roślinny i wbijamy jajo/jaja. Miksujemy kilka sekund, żeby powstał jednolity płyn. Wsypujemy połowę mąki. Krótko miksujemy. Dodajemy drugą połowę mąki i sól, znów krótko miksujemy, aż powstanie jednolite ciasto naleśnikowe. Wylewamy na rozgrzaną patelnię (lub do naczynia żaroodpornego) i układany na wierzchu owoce. Wstawiamy na 15 minut do rozgrzanego piekarnika. Po tym czasie wyjmujemy z piekarnika i zjadamy :-)
Bon appetit!!!
Etykiety:
Bez cukru,
Bez glutenu,
bez nabiału,
deser,
dieta bezglutenowa,
kolacja,
lunch,
Naleśniki,
obiad,
placki,
Słodkie,
sniadanie,
śniadanie,
wegetariańskie
piątek, 22 lutego 2019
Wegański batatowiec bezglutenowy - dziecinnie prosty
Składniki:
1 szklanka mąki owsianej bezglutenowej
3/4 szklanki mąki jaglanej (lub sorgo lub owsianej)
1 łyżeczka proszku do pieczenia
1/4 łyżeczki przyprawy piernikowej bez cukru (można pominąć)
szczypta soli
3 łyżki melasy z buraków
1 mały pieczony batat
3/4 szklanki mleka kokosowego (lub innego roślinnego)
1 łyżka octu jabłkowego
Przygotowanie:
Piekarnik nagrzać do 180C (góra i dół).
Batata obrać ze skórki i zrobić puree przy użyciu blendera lub rozgnieść widelcem (tu rozgnieciony widelcem).
Do dużej miski przesiać sypkie składniki i dokładnie wymieszać. Dodać puree z batata, melasę i połowę mleka. Wymieszać. Dodać resztę mleka i wymieszać. Dodać ocet jabłkowy i wymieszać. Ciasto przełożyć do wyłożonej papierem do pieczenia foremki i piec przez około 45 minut. Wyjąć z piekarnika i pozostawić do ostudzenia.
Bon appetit!!!
wtorek, 13 marca 2018
Zupa ze strączków w stylu marokańskim (a la Harira)
Zimą uwielbiam ciepłe, rozgrzewające zupy na kolacje.
Szczególnie zupy warzywne w wersji bez mięsa. Są lekkostrawne, dobrze się po
nich śpi J Klasyczne
zupy i kremy warzywne gotuje z dużą łatwością. Większą trudność sprawiają mi
zupy ze strączkami. Uwielbiam tradycyjną grochówkę, ale lubię też kulinarne
eksperymenty z innymi rodzajami strączków i chętnie wspieram się przepisami
znalezionymi w prasie, książkach czy internecie. W czasie jednego ze szkoleń, w
którym niedawno uczestniczyłam podano wegańską harirę. Jej smak na długo utkwił
mi w pamięci. Wkrótce sama postanowiłam ją przyrządzić. Wsparłam się przepisem
z Jadłonomii, żeby wiedzieć jak ją doprawić, choć wprowadziłam pewne własne
modyfikacje.
Składniki na około 8 porcji:
½ szklanki suchej fasolki adzuki (namoczonej na noc lub na
12 godzin)
½ szklanki suchej zielonej soczewicy (namoczonej na noc lub
na 12 godzin)
½ szklanki suchej czerwonej soczewicy (dobrze wypłukanej)
¼ szklanki komosy ryżowej
1 słoiczek (puszka) ciecierzycy
1 puszka krojonych pomidorów
500 ml przecieru pomidorowego
1 duża cebula
2 marchewki (średniej wielkości)
Kawałek imbiru wielkości kciuka
½ laski cynamonu cejlońskiego
1 ½ łyżeczki kuminu
1 łyżeczka słodkiej wędzonej papryki
½ łyżeczki ostrej wędzonej papryki
½ łyżeczki nasion kolendry
1 ziarno ziela angielskiego
Mały pęczek natki pietruszki
Duży pęczek natki kolendry
1 łyżka soli
2 litry wody
2 łyżki oleju kokosowego
Limonka (do skropienia przed podaniem)
Przygotowanie:
Fasolę adzuki odcedzić na sicie i przepłukać. Włożyć do
rondla i gotować do miękkości przez około 1 godzinę. Odcedzić kiedy będzie
miękka.
Marchew i cebulę obrać i pokroić w kostkę. W dużym garnku
rozgrzać olej kokosowy. Wrzucić przyprawy i delikatnie je podsmażyć na małym
ogniu, żeby puściły swój aromat. Dodać cebulę i marchewkę. Smażyć aż cebula się
zeszkli. Dodać pomidory i przecier i smażyć przez około 3-5 minut od czasu do
czasu mieszając. Dodać wszystkie strączki, uprzednio opłukane. Dolać wodę. Posolić
i dodać posiekaną natkę pietruszki. Gotować przez około 30-45 minut, do moment
aż warzywa i strączki będą miękkie. Przed podaniem posypać świeżą kolendrą i
skropić sokiem z około ¼ limonki.
Bon appetit!!!
piątek, 27 października 2017
Burgery z buraków z sosem czosnkowym (wegańskie, bezglutenowe)
Buraki to jedne z moich ulubionych jesiennych i zimowych
warzyw. Pomagają odbudować krew w organizmie, więc powinny często się pojawiać
w diecie osób cierpiących na anemię, wyczerpanych długą chorobą, w jadłospisie
dzieci i matek karmiących oraz pań mających obfite menstruacje. Kasza jaglana,
jak wcześniej wspominałam, ma właściwości osuszające, więc pomaga wyczyścić
katary i zapchane zatoki.
Pewnego dnia odkryłam w książce Marty Dymek przepis na
burgery z buraków i na jego podstawie zrobiłam własną wersję, zmieniając
jedynie kilka składników. Miałam wątpliwości czy moje dzieci będą miały ochotę
na takie danie, więc żeby je zachęcić połączyłam te burgery z pieczonymi
ziemniakami hasselback, które osobiście uwielbiam z sosem czosnkowym. Moje
obawy były zupełnie niepotrzebne - chłopcy wciągnęli burgery i prosili o
dokładkę. I tak powstała idealna kolacja wegańska, która z powodzeniem może być
również obiadem.
Składniki na 4 porcje:
Burgery:
3 średnie buraki, grubo tarte
1 szklanka kaszy jaglanej (przed ugotowaniem)
1 cebula biała
3 łyżki sosu Tamari lub Coconut Aminos
3 łyżki stałego oleju kokosowego
2 łyżki suszonego majeranku
2 łyżki posiekanej świeżej kolendry
½ szklanki pestek słonecznika
4 łyżki mąki jaglanej lub owsianej bezglutenowej
1 łyżeczka mielonej kolendry
Sól i pieprz do smaku
Sos czosnkowy:
¼ kalafiora
2 ząbki czosnku
2 łyżki drobno posiekanego szczypiorku
4 łyżki jogurtu kokosowego (lub innego roślinnego)
sól
Przygotowanie:
Burgery:
Na sicie przepłukać kaszę jaglaną i ugotować w dwóch
szklankach wrzątku z 1 łyżeczką soli, przez około 12 minut (aż do całkowitego
wchłonięcia się wody). Zostawić do ostygnięcia. Cebulę obrać i drobno posiekać
w kostkę. Na patelni rozgrzać olej kokosowy i zrumienić posiekaną cebulę. W
dużej misce połączyć wszystkie składniki (cebulkę razem z olejem, w którym była
smażona) i dokładnie wymieszać. Natłuszczonymi rękoma formować burgery. Piec
przez około 25 minut w piekarniku rozgrzanym do 200 stopni.
Sos czosnkowy:
Kalafiora ugotować na parze i ostudzić. Czosnek przecisnąć
przez praskę. Kalafiora z czosnkiem i jogurtem zmiksować blenderem na gładką
masę. Doprawić solą do smaku. Posypać drobno posiekanym szczypiorkiem.
piątek, 28 lipca 2017
Pleśniak z wiśniami i różaną nutą (bez glutenu, bez cukru, wegański)
Niedawno zdałam sobie sprawę, że dotąd nie zamieściłam
żadnego przepisu z wiśniami, choć to jedne z moich ulubionych owoców letnich i
teraz sezon trwa. Poza tym nazwa bloga również wskazuje, że te owoce będą się
pojawiać w recepturach. Czas zatem opublikować pierwszy wiśniowy przepis. W
roli głównej ciasto wegańskie, bezglutenowe, na mące owsianej. Inspirowane
popularnym pleśniakiem czy kruszonem.
Składniki na formę do tarty o średnicy 24 cm:
Kruchy spód:
1,5 szklanki mąki owsianej bezglutenowej (plus odrobina do
posypania stolnicy)
1,5 szklanki płatków owsianych bezglutenowych
½ szklanki cacao (tu surowe)
½ szklanki oleju kokosowego
½ szklanki ksylitolu
½ łyżeczki proszku do pieczenia
Około ½ szklanki wody (najlepiej gazowanej)
Nadzienie wiśniowe:
1,5 szklanki świeżych wiśni (wydrylowanych)
3-4 łyżki ksylitolu (w zależności od preferowanego stopnia
słodkości)
½ łyżeczki kardamonu (opcjonalnie)
1 łyżka wody różanej (opcjonalnie)
1 łyżeczka naturalnej esencji waniliowej
1 łyżka skrobi z tapioki (wymieszanej w 3 łyżkach zimnej
wody)
Biała pianka:
1 szklanka mleka kokosowego (tu Real Thai)
1 łyżeczka agaru
Przygotowanie:
Do dużej miski przesiać mąkę, dodać resztę suchych
składników (oprócz cacao) i dokładnie wymieszać. Połowę przesypać do drugiej miski.
Do jednej z misek dodać cacao i dokładnie wymieszać. Olej kokosowy podzielić na
dwie równe części i dodać do każdej miski. Zagnieść ciasto. Do obu misek wlać
odrobinę wody i wyrabiać ciasto, z którego da się uformować kulę. Ciemną kulę
(z cacao) przenieść na stolnicę posypaną mąką i rozwałkować na koło i przykryć nim
spód do tarty. Jasną kulę również rozwałkować i włożyć do naczynia
żaroodpornego. Obie formy wstawić na 25 minut do piekarnika nagrzanego do 180
stopni.
Kiedy ciasto siedzi w piekarniku, przygotować nadzienie. Do
garnka wrzucić wiśnie z ksylitolem i przyprawami. Delikatnie podgrzać na małym
ogniu. Wsypać skrobię z tapioki i dokładnie wymieszać aż powstanie wiśniowa
frużelina. Zdjąć z ognia. W drugim garnuszku podgrzać do 90 stopni połowę
szklanki mleka kokosowego, ale nie gotować. W szklance wymieszać pozostałe
mleko z agarem. Dodać do podgrzanego w garnuszku mleka i dokładnie wymieszać.
Całość przelać do miski i ubijać mikserem przez około 5 minut do powstania
delikatnej pianki.
Lekko podpieczony spód tarty wyjąć z piekarnika. Równomiernie
rozprowadzić na nim wiśniową frużelinę. Na frużelinie rozprowadzić białą
piankę.
Jasne, przestudzone ciasto pokruszyć w rękach. Powstałą kruszonkę
równomiernie rozsypać na białej piance.
Bon appetit!!!
czwartek, 20 lipca 2017
Tarta z rabarbarem na kruchym spodzie (bez glutenu, bez nabiału, bez cukru, wegańska)
Rabarbar to pyszne warzywo, choć wiele osób traktuje go jak
owoc. Bardzo dobrze komponuje się w deserach przełamując słodycz lekko kwaśną
nutą. W słodkiej, kruchej tarcie sprawdza się doskonale.
Składniki na formę 10 x 30 cm
1,5 szkl mąki owsianej bezglutenowej
1,5 szkl płatków owsianych bezglutenowych
10 daktyli bez pestek
120 g oleju kokosowego (tu bezzapachowy)
½ łyżeczki proszku do pieczenia
2 łodygi rabarbaru
2 łyżki miodu
1 łyżka płynnego karobu
Przygotowanie:
W małym naczyniu daktyle zalać wrzątkiem i zostawić pod
przykryciem na około 15 – 30 minut. Do miski przesiać mąkę, dodać płatki i
proszek do pieczenia, dokładnie wymieszać. Odcedzić wodę z daktyli, ale nie wylewać.
Daktyle zmiksować na gładką masę ręcznym blenderem, w razie konieczności dolać
odrobinę wody pozostałej z namaczania. Dodać do suchych składników i dokładnie
wymieszać. Dodać olej kokosowy i wyrobić ciasto. Połową ciasta wykleić spód
formy.
Rabarbar umyć i pokroić na centymetrowej długości kawałki.
Wrzucić do rondla i delikatnie podgrzewać przez 2-3 minuty. Dodać miód i
dokładnie wymieszać. Ułożyć na spodzie tarty. Na wierzchu zrobić kruszonkę z
pozostałej części ciasta. Włożyć do piekarnika nagrzanego do 180 stopni. Piec
przez około 30 – 35 minut, aż kruszonka będzie złocista. Wyjąć piekarnika i
pozostawić do ostygnięcia. Polać wierzch płynnym karobem.
Bon appetit!!!
wtorek, 4 lipca 2017
Ekspresowa sałatka z bobu i rzodkiewki na poprawę krążenia
Niedawno świeży bób zagościł na lokalnych targowiskach. Sezon nie jest długi, więc trzeba teraz się nim nacieszyć. Można z niego komponować wiele różnych potraw lub jeść świeżo ugotowany, jeszcze gorący. Ja najbardziej lubię komponować z niego sałatki. Według Tradycyjnej Medycyny Chińskiej bób ma właściwości osuszające śluz, więc ta sałatka będzie idealna dla osób, które dopadł katar. Rzodkiewka natomiast poprawia krążenie krwi.
Składniki na 1 porcję:
1 kubek ugotowanego bobu
6 rzodkiewek
1/2 średniej czerwonej cebuli pokrojonej w kostkę
1 łyżka świeżego, siekanego koperku
1 łyżka soku z cytryny
1/2 łyżeczki masła
1 łyżeczka oliwy z oliwek lub oleju lnianego
Przygotowanie:
Na patelni rozgrzać masło. Dodać pokrojoną cebulę i chwilę smażyć, aż cebula się zeszkli. Dodać bób i rzodkiewkę i smażyć 1-2 minuty. Zdjąć z ognia. Skropić sokiem z cytryny i olejem. Posypać koperkiem i całość dokładnie wymieszać.
Bon appetit!!!
czwartek, 29 czerwca 2017
Wegański sernik bananowo-kokosowy (bez glutenu, bez cukru)
Ostatnio chodzą za mną serniki na zimno. Główną przyczyną tego stanu jest pewnie piękna pogoda, przyjemny upał. Nie za gorąco, tak w sam raz. Promienie słońca delikatnie przedzierają się przez okno. Gorąca wilgoć kręci niesforne loki na mojej grzywce. Podniebienie domaga się ochłody. Definitywnie pora na sernik.
Składniki na foremkę o średnicy 24 cm:
Spód:
Składniki i przygotowanie wg tego przepisu.
Masa sernikowa:
1 porcja jogurtu kokosowego (z tego przepisu)
400 ml mleka kokosowego
100 g ksylitolu
3 łyżki mąki ziemniaczanej lub skrobii z tapioki
1/2 łyżeczki kurkumy
1/2 szklanki płynnego oleju kokosowego
1 łyżeczka ekstraktu waniliowego
2 banany
Na polewę:
1/2 szklanki mleka kokosowego
1/3 łyżeczki agaru
1 łyżka ksylitolu
Przygotowanie:
Do kubka nalej do połowy mleka kokosowego, resztę wlej do małego rondelka. Do mleka w kubku wsyp skrobie i dokładnie wymieszaj. Mleko w rondelku delikatnie podgrzewaj na małym ogniu. Kiedy zacznie bąblować, zacznij powoli wlewać zawartość kubka. Cały czas mieszając doprowadź do wrzenia. Wyłącz kiedy zawartość zgęstnieje i będzie miała konsystencje budyniu. Całość przelej do dzbanka blendera. Dodaj pozostałe składniki i miksuj do uzyskania gładkiej, jednolitej masy. Przelej na przygotowany wcześniej spod. Delikatnie puknij kilka razy foremka o blat aby usunąć bąbelki powietrza. Włóż sernik do lodówki i poczekaj aż masa zastygnie.
Następnie w rondelku rozpuść agar i ksylitol w mleku kokosowym. Rozprowadź na wierzchu sernika i wstaw do lodówki na 15-30 minut.
Bon appetit!!!
piątek, 23 czerwca 2017
Wegański sernik z truskawkami (bez glutenu, bez nabiału, bez cukru)
Dziś Dzień Ojca. Chciałam, aby moje Maluchy mogły wspólnie z
Tatą świętować ten dzień i sprawić mu radość. W przedszkolu przygotowane laurki
i krawaty. W domu wspólnie przygotowaliśmy wegański sernik bez pieczenia.
Maluchy skupiły się głównie na włączaniu i wyłączaniu blendera i wrzucaniu
składników do dzbanka, ale radość była wielka ze wspólnej pracy.
Składniki na tortownicę o średnicy 24 cm.
Na kruchy spód:
1 ½ szklanki płatków owsianych bezglutenowych
½ szklanki daktyli bez pestek
½ szklanki oleju kokosowego
4 łyżki wody (może być z moczenia daktyli)
Na masę sernikową:
2 porcje jogurtu kokosowego (z tego przepisu)
1 puszka mleka kokosowego (Real Thai) (można zastąpić innym
mlekiem roślinnym)
¾ - 1 szklanki ksylitolu ( w zależności od preferowanego
stopnia słodkości)
1 łyżeczka agaru
około 20 truskawek do dekoracji
Przygotowanie:
Daktyle namoczyć na około 15 minut w gorącej wodzie.
Przecedzić, wodę zachować. Olej kokosowy rozpuścić. Do blendera wrzucić
wszystkie składniki i miksować do uzyskania gładkiej masy. Wyłożyć ją na
spodzie tortownicy.
Truskawki umyć i odszypułkować. Wziąć około 10 sztuk i wzdłuż
przekroić na połówki. Ułożyć je na spodzie wzdłuż brzegu tortownicy,
przekrojoną stroną na zewnątrz. Mleko kokosowe wlać do małego rondelka. Wsypać
agar i dokładnie wymieszać. Od czasu do czasu mieszając podgrzać, aż zaczną się
pojawiać pierwsze bąbelki, ale nie doprowadzać do silnego wrzenia. Przelać do
blendera. Dodać ksylitol i jogurt kokosowy. Zmiksować do uzyskania gładkiej
masy. Przelać do tortownicy. Górę udekorować pozostałymi truskawkami. Wstawić
do lodówki do zastygnięcia.
Bon appetit!!!
Etykiety:
Bez cukru,
Bez glutenu,
bez nabiału,
Ciasto,
deser,
sernik,
sernik bez pieczenia,
sernik wegański,
Słodkie,
Świąteczne,
tort,
wegańskie,
wegetariańskie
czwartek, 15 czerwca 2017
Wegańskie placki z cukinii z duszoną botwinką (bezglutenowe)
Bardzo smaczne i proste placki z cukinii. Wegańskie i bezglutenowe. Podane w towarzystwie duszonej botwinki z sosem z jogurtu kokosowego. Szybkie, lekkie i pyszne.
Składniki na 12 małych placków:
Placki:
2 średnie cukinie
1 1/2 łyżki skrobi z manioku (może być też ziemniaczana)
sól i pieprz do smaku
olej do smażenia (tu kokosowy)
Botwinka:
1 pęczek botwinki
1 łyżeczka oleju (tu kokosowy)
1 ząbek czosnku
sok z 1/4 cytryny (opcjonalnie)
sól i pieprz do smaku
Sos z jogurtu kokosowego:
1/2 szklanki jogurtu kokosowego (z tego przepisu)
1 ząbek czosnku
sól do smaku
Przygotowanie:
Placki:
Cukinie dokładnie myjemy i ścieramy na tarce o drobnych oczkach. Solimy, mieszamy o zostawiamy na około 20 minut, aby puściła sok. Dokładnie odciskamy sok. Do odciśniętej masy dodajemy skrobię i dokładnie mieszamy. Doprawiamy solą i pieprzem. Łyżką nabieramy masę i w dłoniach formujemy zwarte placki. Smażymy na dobrze rozgrzanym oleju przez około 2 minuty z każdej strony.
Botwinka:
Botwinkę myjemy i drobno kroimy. Wrzucamy na rozgrzany olej, dodajemy czosnek przeciśnięty przez praskę i sok z cytryny. Doprawiamy sola i pieprzem. Dusimy na małym ogniu przez około 3 minuty.
Sos jogurtowy:
Do jogurtu dodajemy przeciśnięty przez praskę ząbek czosnku i sól. Mieszamy.
Bon appetit!!!
Etykiety:
Bez cukru,
Bez glutenu,
bez nabiału,
Dzieci nie lubią warzyw,
kolacja,
lunch,
obiad,
placki,
przystawka,
śniadanie,
Ukryte warzywa,
wegańskie,
wegetariańskie
poniedziałek, 12 czerwca 2017
Wegańskie pierogi ruskie (bezglutenowe)
Jednym z najlepiej zapamiętanych przeze mnie smaków z
dzieciństwa są pierogi ruskie. Moja mama zwykła je robić na obiad w dni, kiedy
nie szła do pracy, więc najczęściej było to, kiedy byłam chora. Nadziewała je
miłością, a później sprawnie sklejała brzegi w ozdobną falbankę. Nie wiedziała,
że pszenica i twaróg mają właściwości śluzotwórcze, więc w czasie stanów
zapalnych górnych dróg oddechowych są raczej nie najlepszym wyborem
żywieniowym. Myślę jednak, że to nadzienie z miłością w środku miało działanie
terapeutyczne.
Kilka dni temu „chodził za mną” ten smak dzieciństwa i
bardzo chciałam go odtworzyć. Pojawił się jednak pewne przeciwności, z którymi
przyszło mi się zmierzyć. Po pierwsze pierogi musiały być bez glutenu. Po
drugie nie mogły zawierać nabiału. W mojej głowie ciągle bulgoczą pomysły na
różne potrawy, więc i w tym przypadku znalazłam rozwiązanie.
Składniki (na 15 dużych pierogów):
Na ciasto:
200 g mąki owsianej (bezglutenowej)
80 g mąki ziemniaczanej
Duża szczypta soli
250 ml gorącej wody
1 łyżka oleju
Na farsz:
2 średnie ugotowane ziemniaki
4 łyżki jogurtu kokosowego z tego przepisu
1 mała cebula
Sól i pieprz do smaku
Przygotowanie:
Ciasto:
Do miski przesiej mąkę ziemniaczaną. Wymieszaj ją ze
szczyptą soli i łyżką oleju. Dolej gorącą wodę i energicznie wymieszaj aż
powstanie kisiel. Do drugiej miski przesiej mąkę owsianą i stopniowo, łyżka po
łyżce, dodawaj do niej powstały kisiel i wyrabiaj na jednolite ciasto. Następnie
przełóż na stolnicę oprószoną mąką owsianą i rozwałkuj do grubości około 2
milimetrów. Wykrawaj szklanką lub kubkiem krążki.
Farsz:
Obierz cebulę i pokrój w kostkę. Podsmaż delikatnie na oleju
(najlepiej kokosowym), aż cebula się zeszkli. Dodaj ją do ziemniaków
przeciśniętych przez praskę. Następnie dodaj jogurt kokosowy i całość dokładnie
wymieszaj. Dopraw solą i pieprzem do smaku.
Na wykrojone krążki ciasta nakładaj na środku gotowy farsz.
Sklej dokładnie brzegi ręcznie w falbankę lub przy użyciu widelca. Gotuj na
parze przez 10 minut.
Bon appetit!!!
piątek, 19 maja 2017
Bezglutenowa tarta ze szparagami i pesto
Sezon na szparagi w pełni. Trzeba się nacieszyć ich smakiem na cały rok, więc robię zupy, omlety i tarty. Dziś tarta z pesto bazyliowo-pietruszkowym i szparagami oraz pomidorkami daktylowymi.
Składniki na foremkę 30cm x 12 cm
Ciasto:
1,5 szklanki mąki owsianej bezglutenowej i ryżowej (proporcja 1:1)
2 czubate łyżki masła
½ łyżeczki soli
½ szklanki wody gazowanej
Pesto:
150 g migdałów blanszowanych
½ pęczka natki pietruszki
1 pęczek bazylii
1 łyżka tartego parmezanu + odrobina do posypania
Oliwa z oliwek
Do dekoracji:
Pęczek zielonych szparagów
Opakowanie pomidorków daktylowych
Przygotowanie:
Do miski przesiej mąkę i wymieszaj z solą. Dodaj masło i wyrób ciasto, aby miało konsystencję mokrego piasku. Dodaj wodę gazowaną, wyrób ciasto i uformuj z niego kulę. Następnie rozwałkuj ciasto na prostokąt o rozmiarach pasujących do wyłożenia dna formy. Wyłóż formę ciastem i włóż do lodówki na około 30 minut. W międzyczasie przygotuj pesto. Piecz ciasto w piekarniku nagrzanym do około 180 stopni przez około 20 minut, do lekkiego przyrumienienia.
Do wysokiego naczynia lub dzbanka blendera wrzuć migdały i lekko zblenduj. Następnie dodaj porwane ręką zioła, parmezan, sól i wlej odrobinę oliwy. Blenduj do uzyskania konsystencji gęstej pasty. W razie potrzeby dodaj odrobinę oliwy. Gotowe pesto rozsmaruj na upieczonym cieście.
Szaparagi umyj, obetnij zdrewniałe końcówki. Gotuj na parze przez około 15 minut. Gdy będą gotowe, udekoruj nimi środek tarty. Brzegi udekoruj pokrojonymi pomidorkami.
Bon appetit!!!
Etykiety:
Bez cukru,
Bez glutenu,
Ciasto,
Dzieci nie lubią warzyw,
kolacja,
lunch,
obiad,
pieczywo bezglutenowe,
przystawka,
Ukryte warzywa,
wegetariańskie
Subskrybuj:
Posty (Atom)









