Recipes

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wegańskie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wegańskie. Pokaż wszystkie posty

środa, 18 marca 2020

Gofry z fasoli adzuki

GOFRY BEZGLUTENOWE Z FASOLI ADZUKI (Wegańskie)

Koronawirus spowodował sporo radykalnych zmian w naszym życiu. Zamknął przedszkole na 4 spusty. Mamy przez to wyjątkowe wakacje: nieplanowane i w domu zamiast nad morzem, jeziorem w górach czy na wsi. No cóż, taki urok tego wirusa. A skoro są wakacje, to pojawia się ochota na smakołyki z letnich kurortów. Moje dzieci zapragnęły gofrów. U nas nigdy nie ma standardowych smakołyków, bo alergicy mają swoje indywidualne potrzeby. Dzięki temu moja kreatywność może być wykorzystana do komponowania przysmaków dla nich.
Wirus spowodował również, że opustoszały sklepy. Zakupy zaleca się robić jak najrzadziej. Więc wyjmuję z szafek kuchennych zapasy i zamieniam je w nowe, nie próbowane dotąd dania. 
Jakiś czas temu znalazłam w internecie przepis Violi Urban na gofry z fasoli. Zainspirowana nim zrobiłam maluchom gofry czekoladowe.

Składniki na gofry dla 4 osób:

240 g ugotowanej fasoli adzuki (może być też cieciorka lub inna fasola)
120 g aquafaby
3 łyżki syropu daktylowego
2 łyżeczki oleju ryżowego (może być inny)
1 łyżka kakao
1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
5 łyżek mąki owsianej bezglutenowej
szczypta cynamonu (można pominąć)
1 łyżeczka ekstraktu waniliowego (można pominąć)
szczypta soli

Przygotowanie:

Fasolę adzuki zblendować z aquafabą na gładką masę. Dodać syrop daktylowy, olej i ekstrakt waniliowy, ponownie zblendować. Do powstałej masy przesiać suche składniki. Dokładnie wymieszać. Ciasto nalewać do rozgrzanej gofrownicy i piec tak długo, aż ciasto nie będzie surowe, a gofry będą lekko rumiane.

Bon appetit!!!

czwartek, 28 lutego 2019

Wegańskie pączki bezglutenowe



Tłusty czwartek kojarzy mi się z pachnącymi pączkami z konfiturą z płatków róży lub z powidłami. Miękkie, pachnące, z rumianą buzią upudrowaną cukrem... Pyszności. Moi synowie są niezwykli, więc muszą mieć niezwykłe pączki - bezglutenowe i wegańskie. Dla mnie takie wyzwanie to wielka frajda.

Składniki na 6 sztuk:

2 szklanki mąki owsianej bezglutenowej
1/2 szklanki puree z batatów (1 mały batat pieczony przez 40 minut w temp. 180C, obrany ze skórki i zblendowany)
20 g świeżych drożdży
1/2 szklanki mleka roślinnego (tu: kokosowe)
1 łyżka płynnego oleju kokosowego
1 łyżka octu jabłkowego
szczypta soli
cukier puder lub inne słodzidło (tu puder ksylitolowy)
konfitura z róży lub inna (6 łyżeczek do wstrzyknięcia)
około 700 ml oleju kokosowego do smażenia (lub innego tłuszczu)



Przygotowanie:

W rondelku zagrzać mleko do temperatury ciała. Zdjąć z ognia i wkruszyć drożdże. Dokładnie wymieszać, aż drożdże się rozpuszczą i zostawić w ciepłym miejscu na 15 minut.

W międzyczasie przesiać mąkę do miski. Dodać sól i dokładnie wymieszać. Dodać puree z batata i 1 łyżkę płynnego oleju kokosowego. Dokładnie wymieszać. Dodać mleko z rozpuszczonymi drożdżami i zagnieść ciasto. Wyrabiać przez około 10 minut. Przykryć miskę ściereczką i odstawić na 1 godzinę w ciepłe miejsce. Kiedy ciasto podrośnie jeszcze je pougniatać przez około 2 minuty. Podzielić na 6 równych części. Każdą część uformować w kulkę.

W rondlu mocno rozgrzać olej. Wrzucać kolejno kulki i smażyć przez około 1 minutę z każdej strony. Wyłowić rumiane kulki i zostawić na talerzu wyłożonym papierem kuchennym do ostygnięcia.

Do rękawa cukierniczego włożyć konfiturę. W każdym pączku na środku od spodu zrobić mały otwór nożykiem, aby móc włożyć końcówkę rękawa cukierniczego. Wcisnąć konfiturę. Odwrócić na drugą stronę i wierzch oprószyć cukrem pudrem przy pomocy małego sitka.

Zamknąć oczy i delektować się smakiem.

Bon appetit!!!


piątek, 22 lutego 2019

Wegański batatowiec bezglutenowy - dziecinnie prosty




To ciasto jest dziecinnie proste. I nie ma w tym żadnej przesady. Upiekł je mój 5-latek. Ja wkładałam jedynie foremkę do piekarnika i ją wyjmowałam. W pierwotnym zamierzeniu chciałam, aby ciasto było upieczone w keksówce i miało formę słodkiego chlebka, ale Mały Szef zarządził okrągłe ciasto (o średnicy około 20 cm), a jak wiadomo szef ma zawsze racje ;-)


Składniki:
1 szklanka mąki owsianej bezglutenowej
3/4 szklanki mąki jaglanej (lub sorgo lub owsianej)
1 łyżeczka proszku do pieczenia
1/4 łyżeczki przyprawy piernikowej bez cukru (można pominąć)
szczypta soli
3 łyżki melasy z buraków
1 mały pieczony batat
3/4 szklanki mleka kokosowego (lub innego roślinnego)
1 łyżka octu jabłkowego



Przygotowanie:

Piekarnik nagrzać do 180C (góra i dół).

Batata obrać ze skórki i zrobić puree przy użyciu blendera lub rozgnieść widelcem (tu rozgnieciony widelcem).

Do dużej miski przesiać sypkie składniki i dokładnie wymieszać. Dodać puree z batata, melasę i połowę mleka. Wymieszać. Dodać resztę mleka i wymieszać. Dodać ocet jabłkowy i wymieszać. Ciasto przełożyć do wyłożonej papierem do pieczenia foremki i piec przez około 45 minut. Wyjąć z piekarnika i pozostawić do ostudzenia.

Bon appetit!!!

czwartek, 31 stycznia 2019

Wegańskie gofry bezglutenowe



Miałam ochotę na tosty na śniadanie, ale jakieś krasnoludki zjadły mi cały chleb w nocy ;-) Rano nie miałam czasu na pieczenie chleba, więc zrobiłam wytrawne gofry, które idealnie zastąpiły tosty. Ponieważ ostatnio dopadło mnie przeziębienie z obfitym katarem do zrobienia gofrów wykorzystałam mąkę ciecierzycową i jaglaną, gdyż obie mają właściwości osuszające śluz.

Składniki na 2 duże lub 4 małe (takie jak na zdjęciu) gofry:

1/2 szklanki mąki z ciecierzycy
1/2 szklanki mąki jaglanej
1/2 łyżeczki bezglutenowego proszku do pieczenia
1 łyżka oliwy z oliwek + odrobina do posmarowania gofrownicy
1/2 szklanki wody (ja użyłam wody gazowanej)
szczypta soli
1 łyżeczka dowolnego słodzidła, jeśli chcecie wersję na słodko (ja pominęłam, bo miałam ochotę na wersję wytrawną)



Przygotowanie:

Do miski przesiać mąki i proszek do pieczenia. Dodać sól. Dokładnie wymieszać. Dolać oliwę i powoli dolewać wodę, cały czas mieszając. Rozgrzać gofrownicę i posmarować ją oliwą. Wlać ciasto i piec gofry aż będą miały rumiany kolor.

Bon appetit!!!


piątek, 30 marca 2018

Wegańskie Babki bezglutenowe, bez cukru



Składniki na 4 większe lub 8 małych lub na keksówkę o długości 25cm:
2 szklanki mąki owsianej bg (Provena) + odrobina do posypania foremki
*2 łyżeczki cukru waniliowego
*2 łyżki cocoa
1 łyżeczka sody
1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
1/2 łyżeczki soli

1 banan
50g oleju kokosowego (wegańskiego masła) + odrobina do natłuszczenia formy
1/2 szklanki mleka kokosowego
1/3 syropu klonowego
1 łyżka octu jabłkowego (nie będzie smakowało octem:-)
odrobina wody gazowanej (max 1/2 szklanki tyle, ile będzie potrzebne do uzyskania ciasta o konsystencji gęstej śmietany)

1 łyżka pasty kokosowej rozpuszczona z 1 łyżeczką oleju kokosowego

Przygotowanie:

Foremkę natłuścić i posypać mąką (lub cocoa). Piekarnik rozgrzać do 180 stopni (górna i dolna grzałka bez termoobiegu)
Banana dokładnie rozgnieść widelcem lub zmiksować blenderem.
Olej kokosowy rozpuścić w garnuszku. Kiedy troszkę przestygnie wymieszać go z syropem klonowym.
Do miski przesiać mąkę, sodę i proszek do pieczenia. Dodać sól. Dokładnie wymieszać.
Dodać banana, mleko kokosowe i olej kokosowy wymieszany z syropem klonowym. Dokładnie wymieszać. Dodać wodę gazowaną do uzyskania konsystencji gęstej śmietany. Dodać ocet jabłkowy i energicznie zamieszać.
*Tu ciasto można podzielić na dwie połowy (mniej więcej) - rozlać do dwóch misek. Do jednej dodać cukier waniliowy. Do drugiej cocoa. Dokładnie zamieszać. Ciasto wlać do formy - najpierw jasną część a potem ciemną. Wstawić do rozgrzanego piekarnika. Piec przez około 40-45 minut (do suchego patyczka). Wyjąć z piekarnika i wystudzić. Wystudzone babki udekorować polewą z pasty kokosowej połączonej z olejem kokosowym.


Bon appetit!!!

wtorek, 13 marca 2018

Zupa ze strączków w stylu marokańskim (a la Harira)







Zimą uwielbiam ciepłe, rozgrzewające zupy na kolacje. Szczególnie zupy warzywne w wersji bez mięsa. Są lekkostrawne, dobrze się po nich śpi J Klasyczne zupy i kremy warzywne gotuje z dużą łatwością. Większą trudność sprawiają mi zupy ze strączkami. Uwielbiam tradycyjną grochówkę, ale lubię też kulinarne eksperymenty z innymi rodzajami strączków i chętnie wspieram się przepisami znalezionymi w prasie, książkach czy internecie. W czasie jednego ze szkoleń, w którym niedawno uczestniczyłam podano wegańską harirę. Jej smak na długo utkwił mi w pamięci. Wkrótce sama postanowiłam ją przyrządzić. Wsparłam się przepisem z Jadłonomii, żeby wiedzieć jak ją doprawić, choć wprowadziłam pewne własne modyfikacje.

Składniki na około 8 porcji:
½ szklanki suchej fasolki adzuki (namoczonej na noc lub na 12 godzin)
½ szklanki suchej zielonej soczewicy (namoczonej na noc lub na 12 godzin)
½ szklanki suchej czerwonej soczewicy (dobrze wypłukanej)
¼ szklanki komosy ryżowej
1 słoiczek (puszka) ciecierzycy
1 puszka krojonych pomidorów
500 ml przecieru pomidorowego
1 duża cebula
2 marchewki (średniej wielkości)
Kawałek imbiru wielkości kciuka
½ laski cynamonu cejlońskiego
1 ½ łyżeczki kuminu
1 łyżeczka słodkiej wędzonej papryki
½ łyżeczki ostrej wędzonej papryki
½ łyżeczki nasion kolendry
1 ziarno ziela angielskiego
Mały pęczek natki pietruszki
Duży pęczek natki kolendry
1 łyżka soli
2 litry wody
2 łyżki oleju kokosowego
Limonka (do skropienia przed podaniem)

Przygotowanie:
Fasolę adzuki odcedzić na sicie i przepłukać. Włożyć do rondla i gotować do miękkości przez około 1 godzinę. Odcedzić kiedy będzie miękka.
Marchew i cebulę obrać i pokroić w kostkę. W dużym garnku rozgrzać olej kokosowy. Wrzucić przyprawy i delikatnie je podsmażyć na małym ogniu, żeby puściły swój aromat. Dodać cebulę i marchewkę. Smażyć aż cebula się zeszkli. Dodać pomidory i przecier i smażyć przez około 3-5 minut od czasu do czasu mieszając. Dodać wszystkie strączki, uprzednio opłukane. Dolać wodę. Posolić i dodać posiekaną natkę pietruszki. Gotować przez około 30-45 minut, do moment aż warzywa i strączki będą miękkie. Przed podaniem posypać świeżą kolendrą i skropić sokiem z około ¼ limonki.

Bon appetit!!!


piątek, 27 października 2017

Burgery z buraków z sosem czosnkowym (wegańskie, bezglutenowe)



Buraki to jedne z moich ulubionych jesiennych i zimowych warzyw. Pomagają odbudować krew w organizmie, więc powinny często się pojawiać w diecie osób cierpiących na anemię, wyczerpanych długą chorobą, w jadłospisie dzieci i matek karmiących oraz pań mających obfite menstruacje. Kasza jaglana, jak wcześniej wspominałam, ma właściwości osuszające, więc pomaga wyczyścić katary i zapchane zatoki.
Pewnego dnia odkryłam w książce Marty Dymek przepis na burgery z buraków i na jego podstawie zrobiłam własną wersję, zmieniając jedynie kilka składników. Miałam wątpliwości czy moje dzieci będą miały ochotę na takie danie, więc żeby je zachęcić połączyłam te burgery z pieczonymi ziemniakami hasselback, które osobiście uwielbiam z sosem czosnkowym. Moje obawy były zupełnie niepotrzebne - chłopcy wciągnęli burgery i prosili o dokładkę. I tak powstała idealna kolacja wegańska, która z powodzeniem może być również obiadem.

Składniki na 4 porcje:

Burgery:

3 średnie buraki, grubo tarte
1 szklanka kaszy jaglanej (przed ugotowaniem)
1 cebula biała
3 łyżki sosu Tamari lub Coconut Aminos
3 łyżki stałego oleju kokosowego
2 łyżki suszonego majeranku
2 łyżki posiekanej świeżej kolendry
½ szklanki pestek słonecznika
4 łyżki mąki jaglanej lub owsianej bezglutenowej
1 łyżeczka mielonej kolendry
Sól i pieprz do smaku

Sos czosnkowy:

¼ kalafiora
2 ząbki czosnku
2 łyżki drobno posiekanego szczypiorku
4 łyżki jogurtu kokosowego (lub innego roślinnego)
sól


Przygotowanie:
Burgery:
Na sicie przepłukać kaszę jaglaną i ugotować w dwóch szklankach wrzątku z 1 łyżeczką soli, przez około 12 minut (aż do całkowitego wchłonięcia się wody). Zostawić do ostygnięcia. Cebulę obrać i drobno posiekać w kostkę. Na patelni rozgrzać olej kokosowy i zrumienić posiekaną cebulę. W dużej misce połączyć wszystkie składniki (cebulkę razem z olejem, w którym była smażona) i dokładnie wymieszać. Natłuszczonymi rękoma formować burgery. Piec przez około 25 minut w piekarniku rozgrzanym do 200 stopni.

Sos czosnkowy:
Kalafiora ugotować na parze i ostudzić. Czosnek przecisnąć przez praskę. Kalafiora z czosnkiem i jogurtem zmiksować blenderem na gładką masę. Doprawić solą do smaku. Posypać drobno posiekanym szczypiorkiem.



Bon appetit!!!

wtorek, 24 października 2017

Chleb jaglano-owsiany (bezglutenowy)



Smaczny i prosty w przygotowaniu chleb bezglutenowy. Wymagający trochę czasu ...


Składniki na foremkę keksówkę:

2 szklanki kaszy jaglanej
1 szklanka płatków owsianych (tu bezglutenowe)
1 łyżeczka soli
woda przegotowana w temp. pokojowej

Przygotowanie:

Do dużego słoika (około 1,5 litra) lub dużej misy wsypać przepłukaną na sicie kaszę jaglaną oraz płatki owsiane. Zalać przegotowaną wodą w takiej ilości aby jej poziom był około 2 cm powyżej poziomu kaszy i płatków. Przykryć czystą ściereczką lub gazą i pozostawić w ciepłym miejscu na minimum 12 godzin, a najlepiej na całą dobę. Po około 2-3 godzinach od dodania wody należy sprawdzić czy nadal kasza i płatki są zanurzone w wodzie. Jeśli nie, to dolać wody. Po 12-24 godzinach dodać sól i całość zblendować do uzyskania masy o konsystencji gęstej śmietany (część ziaren może zostać w całości). Przełożyć do wyłożonej papierem do pieczenia keksówki i pozostawić w ciepłym miejscu do wyrastania przez około 12 godzin. Następnie piec przez około 1 godzinę w piekarniku nagrzanym do 180 stopni, na dolnym pokładzie, bez termoobiegu, do suchego patyczka. Po upieczeniu chleb wyjąć z piekarnika i pozostawić do ostygnięcia.

Bon appetit!!!

piątek, 28 lipca 2017

Pleśniak z wiśniami i różaną nutą (bez glutenu, bez cukru, wegański)



Niedawno zdałam sobie sprawę, że dotąd nie zamieściłam żadnego przepisu z wiśniami, choć to jedne z moich ulubionych owoców letnich i teraz sezon trwa. Poza tym nazwa bloga również wskazuje, że te owoce będą się pojawiać w recepturach. Czas zatem opublikować pierwszy wiśniowy przepis. W roli głównej ciasto wegańskie, bezglutenowe, na mące owsianej. Inspirowane popularnym pleśniakiem czy kruszonem.

Składniki na formę do tarty o średnicy 24 cm:
Kruchy spód:
1,5 szklanki mąki owsianej bezglutenowej (plus odrobina do posypania stolnicy)
1,5 szklanki płatków owsianych bezglutenowych
½ szklanki cacao (tu surowe)
½ szklanki oleju kokosowego
½ szklanki ksylitolu
½ łyżeczki proszku do pieczenia
Około ½ szklanki wody (najlepiej gazowanej)

Nadzienie wiśniowe:
1,5 szklanki świeżych wiśni (wydrylowanych)
3-4 łyżki ksylitolu (w zależności od preferowanego stopnia słodkości)
½ łyżeczki kardamonu (opcjonalnie)
1 łyżka wody różanej (opcjonalnie)
1 łyżeczka naturalnej esencji waniliowej
1 łyżka skrobi z tapioki (wymieszanej w 3 łyżkach zimnej wody)

Biała pianka:
1 szklanka mleka kokosowego (tu Real Thai)
1 łyżeczka agaru


Przygotowanie:
Do dużej miski przesiać mąkę, dodać resztę suchych składników (oprócz cacao) i dokładnie wymieszać. Połowę przesypać do drugiej miski. Do jednej z misek dodać cacao i dokładnie wymieszać. Olej kokosowy podzielić na dwie równe części i dodać do każdej miski. Zagnieść ciasto. Do obu misek wlać odrobinę wody i wyrabiać ciasto, z którego da się uformować kulę. Ciemną kulę (z cacao) przenieść na stolnicę posypaną mąką i rozwałkować na koło i przykryć nim spód do tarty. Jasną kulę również rozwałkować i włożyć do naczynia żaroodpornego. Obie formy wstawić na 25 minut do piekarnika nagrzanego do 180 stopni.
Kiedy ciasto siedzi w piekarniku, przygotować nadzienie. Do garnka wrzucić wiśnie z ksylitolem i przyprawami. Delikatnie podgrzać na małym ogniu. Wsypać skrobię z tapioki i dokładnie wymieszać aż powstanie wiśniowa frużelina. Zdjąć z ognia. W drugim garnuszku podgrzać do 90 stopni połowę szklanki mleka kokosowego, ale nie gotować. W szklance wymieszać pozostałe mleko z agarem. Dodać do podgrzanego w garnuszku mleka i dokładnie wymieszać. Całość przelać do miski i ubijać mikserem przez około 5 minut do powstania delikatnej pianki.
Lekko podpieczony spód tarty wyjąć z piekarnika. Równomiernie rozprowadzić na nim wiśniową frużelinę. Na frużelinie rozprowadzić białą piankę.
Jasne, przestudzone ciasto pokruszyć w rękach. Powstałą kruszonkę równomiernie rozsypać na białej piance.

Bon appetit!!!


czwartek, 20 lipca 2017

Tarta z rabarbarem na kruchym spodzie (bez glutenu, bez nabiału, bez cukru, wegańska)




Rabarbar to pyszne warzywo, choć wiele osób traktuje go jak owoc. Bardzo dobrze komponuje się w deserach przełamując słodycz lekko kwaśną nutą. W słodkiej, kruchej tarcie sprawdza się doskonale.


Składniki na formę 10 x 30 cm
1,5 szkl mąki owsianej bezglutenowej
1,5 szkl płatków owsianych bezglutenowych
10 daktyli bez pestek
120 g oleju kokosowego (tu bezzapachowy)
½ łyżeczki proszku do pieczenia
2 łodygi rabarbaru
2 łyżki miodu
1 łyżka płynnego karobu

Przygotowanie:
W małym naczyniu daktyle zalać wrzątkiem i zostawić pod przykryciem na około 15 – 30 minut. Do miski przesiać mąkę, dodać płatki i proszek do pieczenia, dokładnie wymieszać. Odcedzić wodę z daktyli, ale nie wylewać. Daktyle zmiksować na gładką masę ręcznym blenderem, w razie konieczności dolać odrobinę wody pozostałej z namaczania. Dodać do suchych składników i dokładnie wymieszać. Dodać olej kokosowy i wyrobić ciasto. Połową ciasta wykleić spód formy.
Rabarbar umyć i pokroić na centymetrowej długości kawałki. Wrzucić do rondla i delikatnie podgrzewać przez 2-3 minuty. Dodać miód i dokładnie wymieszać. Ułożyć na spodzie tarty. Na wierzchu zrobić kruszonkę z pozostałej części ciasta. Włożyć do piekarnika nagrzanego do 180 stopni. Piec przez około 30 – 35 minut, aż kruszonka będzie złocista. Wyjąć piekarnika i pozostawić do ostygnięcia. Polać wierzch płynnym karobem.


Bon appetit!!!

czwartek, 29 czerwca 2017

Wegański sernik bananowo-kokosowy (bez glutenu, bez cukru)



Ostatnio chodzą za mną serniki na zimno. Główną przyczyną tego stanu jest pewnie piękna pogoda, przyjemny upał. Nie za gorąco, tak w sam raz. Promienie słońca delikatnie przedzierają się przez okno. Gorąca wilgoć kręci niesforne loki na mojej grzywce. Podniebienie domaga się ochłody. Definitywnie pora na sernik.


Składniki na foremkę o średnicy 24 cm:

Spód:
Składniki i przygotowanie wg tego przepisu.

Masa sernikowa:
1 porcja jogurtu kokosowego (z tego przepisu)
400 ml mleka kokosowego
100 g ksylitolu
3 łyżki mąki ziemniaczanej lub skrobii z tapioki
1/2 łyżeczki kurkumy
1/2 szklanki płynnego oleju kokosowego
1 łyżeczka ekstraktu waniliowego
2 banany

Na polewę:
1/2 szklanki mleka kokosowego
1/3 łyżeczki agaru
1 łyżka ksylitolu

Przygotowanie:
Do kubka nalej do połowy mleka kokosowego, resztę wlej do małego rondelka. Do mleka w kubku wsyp skrobie i dokładnie wymieszaj. Mleko w rondelku delikatnie podgrzewaj na małym ogniu. Kiedy zacznie bąblować, zacznij powoli wlewać zawartość kubka. Cały czas mieszając doprowadź do wrzenia. Wyłącz kiedy zawartość zgęstnieje i będzie miała konsystencje budyniu. Całość przelej do dzbanka blendera. Dodaj pozostałe składniki i miksuj do uzyskania gładkiej, jednolitej masy. Przelej na przygotowany wcześniej spod. Delikatnie puknij kilka razy foremka o blat aby usunąć bąbelki powietrza. Włóż sernik do lodówki i poczekaj aż masa zastygnie.

Następnie w rondelku rozpuść agar i ksylitol w mleku kokosowym. Rozprowadź na wierzchu sernika i wstaw do lodówki na 15-30 minut.

Bon appetit!!!





piątek, 23 czerwca 2017

Wegański sernik z truskawkami (bez glutenu, bez nabiału, bez cukru)






Dziś Dzień Ojca. Chciałam, aby moje Maluchy mogły wspólnie z Tatą świętować ten dzień i sprawić mu radość. W przedszkolu przygotowane laurki i krawaty. W domu wspólnie przygotowaliśmy wegański sernik bez pieczenia. Maluchy skupiły się głównie na włączaniu i wyłączaniu blendera i wrzucaniu składników do dzbanka, ale radość była wielka ze wspólnej pracy.


Składniki na tortownicę o średnicy 24 cm.
Na kruchy spód:
1 ½ szklanki płatków owsianych bezglutenowych
½ szklanki daktyli bez pestek
½ szklanki oleju kokosowego
4 łyżki wody (może być z moczenia daktyli)

Na masę sernikową:
2 porcje jogurtu kokosowego (z tego przepisu)
1 puszka mleka kokosowego (Real Thai) (można zastąpić innym mlekiem roślinnym)
¾ - 1 szklanki ksylitolu ( w zależności od preferowanego stopnia słodkości)
1 łyżeczka agaru
około 20 truskawek do dekoracji


Przygotowanie:
Daktyle namoczyć na około 15 minut w gorącej wodzie. Przecedzić, wodę zachować. Olej kokosowy rozpuścić. Do blendera wrzucić wszystkie składniki i miksować do uzyskania gładkiej masy. Wyłożyć ją na spodzie tortownicy.
Truskawki umyć i odszypułkować. Wziąć około 10 sztuk i wzdłuż przekroić na połówki. Ułożyć je na spodzie wzdłuż brzegu tortownicy, przekrojoną stroną na zewnątrz. Mleko kokosowe wlać do małego rondelka. Wsypać agar i dokładnie wymieszać. Od czasu do czasu mieszając podgrzać, aż zaczną się pojawiać pierwsze bąbelki, ale nie doprowadzać do silnego wrzenia. Przelać do blendera. Dodać ksylitol i jogurt kokosowy. Zmiksować do uzyskania gładkiej masy. Przelać do tortownicy. Górę udekorować pozostałymi truskawkami. Wstawić do lodówki do zastygnięcia.


Bon appetit!!!

czwartek, 15 czerwca 2017

Wegańskie placki z cukinii z duszoną botwinką (bezglutenowe)



Bardzo smaczne i proste placki z cukinii. Wegańskie i bezglutenowe. Podane w towarzystwie duszonej botwinki z sosem z jogurtu kokosowego. Szybkie, lekkie i pyszne.


Składniki na 12 małych placków:

Placki:
2 średnie cukinie
1 1/2 łyżki skrobi z manioku (może być też ziemniaczana)
sól i pieprz do smaku
olej do smażenia (tu kokosowy)

Botwinka:
1 pęczek botwinki
1 łyżeczka oleju (tu kokosowy)
1 ząbek czosnku
sok z 1/4 cytryny (opcjonalnie)
sól i pieprz do smaku

Sos z jogurtu kokosowego:
1/2 szklanki jogurtu kokosowego (z tego przepisu)
1 ząbek czosnku
sól do smaku

Przygotowanie:

Placki:
Cukinie dokładnie myjemy i ścieramy na tarce o drobnych oczkach. Solimy, mieszamy o zostawiamy na około 20 minut, aby puściła sok. Dokładnie odciskamy sok. Do odciśniętej masy dodajemy skrobię i dokładnie mieszamy. Doprawiamy solą i pieprzem. Łyżką nabieramy masę i w dłoniach formujemy zwarte placki. Smażymy na dobrze rozgrzanym oleju przez około 2 minuty z każdej strony.

Botwinka:
Botwinkę myjemy i drobno kroimy. Wrzucamy na rozgrzany olej, dodajemy czosnek przeciśnięty przez praskę i sok z cytryny. Doprawiamy sola i pieprzem. Dusimy na małym ogniu przez około 3 minuty.

Sos jogurtowy:
Do jogurtu dodajemy przeciśnięty przez praskę ząbek czosnku i sól. Mieszamy.


Bon appetit!!!


poniedziałek, 12 czerwca 2017

Wegańskie pierogi ruskie (bezglutenowe)




Jednym z najlepiej zapamiętanych przeze mnie smaków z dzieciństwa są pierogi ruskie. Moja mama zwykła je robić na obiad w dni, kiedy nie szła do pracy, więc najczęściej było to, kiedy byłam chora. Nadziewała je miłością, a później sprawnie sklejała brzegi w ozdobną falbankę. Nie wiedziała, że pszenica i twaróg mają właściwości śluzotwórcze, więc w czasie stanów zapalnych górnych dróg oddechowych są raczej nie najlepszym wyborem żywieniowym. Myślę jednak, że to nadzienie z miłością w środku miało działanie terapeutyczne.

Kilka dni temu „chodził za mną” ten smak dzieciństwa i bardzo chciałam go odtworzyć. Pojawił się jednak pewne przeciwności, z którymi przyszło mi się zmierzyć. Po pierwsze pierogi musiały być bez glutenu. Po drugie nie mogły zawierać nabiału. W mojej głowie ciągle bulgoczą pomysły na różne potrawy, więc i w tym przypadku znalazłam rozwiązanie.

Składniki (na 15 dużych pierogów):

Na ciasto:
200 g mąki owsianej (bezglutenowej)
80 g mąki ziemniaczanej
Duża szczypta soli
250 ml gorącej wody
1 łyżka oleju

Na farsz:
2 średnie ugotowane ziemniaki
4 łyżki jogurtu kokosowego z tego przepisu
1 mała cebula
Sól i pieprz do smaku

Przygotowanie:
Ciasto:

Do miski przesiej mąkę ziemniaczaną. Wymieszaj ją ze szczyptą soli i łyżką oleju. Dolej gorącą wodę i energicznie wymieszaj aż powstanie kisiel. Do drugiej miski przesiej mąkę owsianą i stopniowo, łyżka po łyżce, dodawaj do niej powstały kisiel i wyrabiaj na jednolite ciasto. Następnie przełóż na stolnicę oprószoną mąką owsianą i rozwałkuj do grubości około 2 milimetrów. Wykrawaj szklanką lub kubkiem krążki.

Farsz:
Obierz cebulę i pokrój w kostkę. Podsmaż delikatnie na oleju (najlepiej kokosowym), aż cebula się zeszkli. Dodaj ją do ziemniaków przeciśniętych przez praskę. Następnie dodaj jogurt kokosowy i całość dokładnie wymieszaj. Dopraw solą i pieprzem do smaku.
Na wykrojone krążki ciasta nakładaj na środku gotowy farsz. Sklej dokładnie brzegi ręcznie w falbankę lub przy użyciu widelca. Gotuj na parze przez 10 minut.  

Bon appetit!!!


wtorek, 30 maja 2017

Wegański orzeźwiający chłodnik botwinkowy



Kiedy na najbliższym ryneczku warzywnym pojawia się botwinka, a z nieba leje się żar, dla ochłody przyrządzam chłodnik botwinkowy. Robię go z domowym jogurtem kokosowym.

Składniki na 3-4 porcje:
 3 małe buraki (lub 1 duży)
2 pęczki botwinki
½ pęczka świeżego koperku
300 ml soku z kiszonych buraków
500 ml jogurtu kokosowego (najlepiej domowej roboty z tego przepisu*)
Sól i pieprz do smaku

Przygotowanie:
1.       Buraki obrać, pokroić na ćwiartki i ugotować w lekko osolonej wodzie, aż będą miękkie.
2.       Botwinkę dobrze wypłukać, pokroić i gotować na parze przez 10 minut.
3.       Buraki i botwinkę wystudzić.
4.       Buraki zetrzeć na tarce o drobnych oczkach.
5.        Dodać posiekany koperek.
6.       Wlać sok z kiszonych buraków i jogurt kokosowy.
7.       Dokładnie wymieszać i doprawić solą i pieprzem do smaku.
8.       Wstawić na 30 minut do lodówki.

* W tym przepisie do zrobienia jogurtu wykorzystałam mleko kokosowe Real Thai zamiast pasty kokosowej. W niektórych sklepach ze zdrową żywnością można również kupić gotowy jogurt kokosowy.
Bon appetit!!!


wtorek, 21 marca 2017

Wiosenne ciasto wegańskie




Szybkie ciasto wegańskie, bezglutenowe, idealne na pierwszy wiosenny spacer.

Składniki na małe naczynie żaroodporne (19 cm x 13 cm):
½ szklanki mąki owsianej (tu bezglutenowa)
½ szklanki mąki ryżowej
½ szklanki maki ziemniaczanej
3 łyżki ksylitolu
½ łyżeczki bezglutenowego proszku do pieczenia
szczypta soli
½ szklanki płynnego oleju kokosowego
około ½ szklanki wody
owoce do dekoracji (tu maliny i rodzynki)

Przygotowanie:
Mąki i proszek do pieczenia przesiać do miski. Dodać pozostałe suche składniki i dokładnie wymieszać. Dodać olej kokosowy i wodę. Dokładnie zamieszać. Wlać do naczynia żaroodpornego, udekorować owocami. Wstawić na dolny poziom piekarnika nagrzanego do 170 stopni (góra i dół) i piec przez około 45 minut (do suchego patyczka). Wyjąć i ostudzić na kuchennej kratce.


Bon appetit!!!

poniedziałek, 27 lutego 2017

Curry z brukwi i kalafiora



Składniki na 4 porcje:
1 brukiew (około 500 g)
2 średnie ziemniaki (około 70 g każdy)
2 cebule
½ kalafiora (około 250 g)
½ papryki czerwonej
½ papryki żółtej
Garść słodkiego groszku
2 ząbki czosnku
2 cm świeżego imbiru
1 cm świeżej kurkumy
400 ml mleka kokosowego
2 łyżeczki czerwonej pasty curry (lub więcej, jeśli wolisz bardziej pikantne)
Sól do smaku
Olej kokosowy do smażenia


Przygotowanie:
1.       Czosnek przeciśnij przez praskę, kurkumę i imbir obierz i zetrzyj na drobnej tarce.
2.       Warzywa pokrój w kostkę.
3.       W woku rozgrzej łyżkę oleju kokosowego i podsmaż delikatnie czosnek z imbirem i kurkumą, pastą curry oraz solą, przez około 1 minutę cały czas mieszając.
4.       Dodaj pokrojone ziemniaki i brukiew. Smaż przez około 2-3 minuty.
5.       Dorzuć cebulę i kalafior. Smaż przez kolejne 2-3 minuty.
6.       Wlej mleko kokosowe i duś warzywa pod przykryciem przez około 10 minut.
7.       Dodaj paprykę i słodki groszek. Duś przez około 5 minut, aż warzywa lekko zmiękną, ale nadal będą lekko chrupiące.


Bon appetit!!! 

piątek, 6 stycznia 2017

Tort „Figa z Makiem pod Burakiem z Pasternakiem” (wegański, bezglutenowy, bezcukrowy)



Tort „Figa z Makiem pod Burakiem z Pasternakiem” (wegański, bezglutenowy, bezcukrowy)


Wegański tort dwuwarstwowy. Dolna warstwa to makowiec japoński bez ciasta, górna warstwa to piernikowe brownie z burakiem. Obie warstwy połączone malinowym dżemem z chia. Polewa z pasty kokosowej z pasternakiem. Całość posłodzona ksylitolem.

Składniki na tortownicę o średnicy 26 cm:

Na makowiec japoński:
400 g maku mielonego
1 szklanka suszonych fig
1 szklanka suszonych moreli
½ szklanki suszonej żurawiny
½ szklanki suszonych wiśni
3 małe jabłka
4 łyżki mąki ziemniaczanej
1 szklanka płatków jaglanych
6 łyżek ksylitolu
½ szklanki mleka kokosowego
2 łyżki naturalnego ekstraktu migdałowego
2 łyżki nalewki morelowej (można pominąć)

Na piernikowe  brownie z burakiem:
100g surowego, drobno startego buraka
1 szklanka mleka kokosowego
100 g czekolady 85 % cocoa
1/3 szklanki płynnego oleju kokosowego
2 łyżki surowego cocoa
2 łyżki ksylitolu
1 łyżeczka przyprawy piernikowej
2 szklanki mąki owsianej bezglutenowej
1 łyżeczka sody
1 łyżeczka proszku do pieczenia

Na dżem malinowy
1 szklanka mrożonych malin
2 łyżki ksylitolu

Na polewę:
6 łyżek rozpuszczonej pasty kokosowej
1 mały pasternak

Przygotowanie:

Warstwa makowca:
Mak namoczyć w ciepłej wodzie lub ciepłym mleku roślinnym na około 1 godzinę, odsączyć na gęstym sicie. Pozostałe bakalie namoczyć w ciepłej wodzie przez około 20 minut, odcedzić i pokroić. Jabłka obrać i zetrzeć na tarce o drobnych oczkach. W dużej misce połączyć mak z bakaliami i dokładnie wymieszać. Dodać mąkę ziemniaczaną i płatki jaglane i ponownie wymieszać. Dodać pozostałe składniki i wymieszać. Całość przełożyć do tortownicy o średnicy 24 cm, wyłożonej papierem do pieczenia lub wysmarowanej olejem kokosowym i oprószonej płatkami jaglanymi. Piec w piekarniku nagrzanym do 180C przez około 40 minut. Ostudzić na kratce do pieczenia.


Warstwa piernikowego brownie:

W jednej misce połączyć suche składniki, w drugiej misce suche. Stopniowo dosypywać składniki suche do mokrych i cały czas intensywnie mieszać. Powstałą masę przelać do tortownicy o średnicy 24 cm, wyłożonej papierem do pieczenia lub wysmarowanej olejem kokosowym i oprószonej maką owsianą. Piec w piekarniku nagrzanym do 180C przez około 30 minut. Ostudzić na kratce do pieczenia.

Dżem malinowy:

W małym rondelku zagotować maliny z ksylitolem. Gotować na małym ogniu przez 15 minut, do odparowania soku.

Polewa:
W małym rondelku ugotować Pasternaka, odcedzić i zblendować z pasta kokosową na gładką masę

Na czystym spodzie do tortownicy ułożyć makowiec. Posmarować go z wierzchu konfiturą malinową i przykryć brownie. Całość polać polewą i pozostawić do zastygnięcia.


Bon appetit!!!