Recipes

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zupa. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zupa. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 17 grudnia 2018

Piernikowy zakwas na barszcz wigilijny




Za tydzień Wigilia Bożego Narodzenia. Najwyższy czas nastawić zakwas na barszcz. Ja uwielbiam czasem troszkę zmieniać tradycyjne przepisy. W tym roku nastawiłam pyszny zakwas z dodatkiem przypraw piernikowych.


Składniki na 2-litrowy słoik:

1 kg buraków
2 łyżki soli himalajskiej
kawałek świeżego imbiru (wielkości kciuka)
1 laska cynamonu
3 gwiazdki anyżu
3 kulki ziela angielskiego
5 goździków
3 ziarna zielonego kardamonu
1 kulka gałki muszkatołowej
1/2 łyżeczki ziaren czarnego pieprzu
2 litry wrzątku

Przygotowanie:

Buraki obrać, umyć i pokroić na duże kawałki, żeby nie wypływały na wierzch słoika. Do czystego, wyparzonego słoja wrzucić na dno przyprawy  (oprócz soli), a potem włożyć kawałki buraków. Sól wsypać do wrzątku i mieszać do całkowitego jej rozpuszczenia. Wrzątek wlać do słoja. Słój przykryć gazą i odstawić na tydzień w ciepłe miejsce.

Bon appetit!!!

wtorek, 13 marca 2018

Zupa ze strączków w stylu marokańskim (a la Harira)







Zimą uwielbiam ciepłe, rozgrzewające zupy na kolacje. Szczególnie zupy warzywne w wersji bez mięsa. Są lekkostrawne, dobrze się po nich śpi J Klasyczne zupy i kremy warzywne gotuje z dużą łatwością. Większą trudność sprawiają mi zupy ze strączkami. Uwielbiam tradycyjną grochówkę, ale lubię też kulinarne eksperymenty z innymi rodzajami strączków i chętnie wspieram się przepisami znalezionymi w prasie, książkach czy internecie. W czasie jednego ze szkoleń, w którym niedawno uczestniczyłam podano wegańską harirę. Jej smak na długo utkwił mi w pamięci. Wkrótce sama postanowiłam ją przyrządzić. Wsparłam się przepisem z Jadłonomii, żeby wiedzieć jak ją doprawić, choć wprowadziłam pewne własne modyfikacje.

Składniki na około 8 porcji:
½ szklanki suchej fasolki adzuki (namoczonej na noc lub na 12 godzin)
½ szklanki suchej zielonej soczewicy (namoczonej na noc lub na 12 godzin)
½ szklanki suchej czerwonej soczewicy (dobrze wypłukanej)
¼ szklanki komosy ryżowej
1 słoiczek (puszka) ciecierzycy
1 puszka krojonych pomidorów
500 ml przecieru pomidorowego
1 duża cebula
2 marchewki (średniej wielkości)
Kawałek imbiru wielkości kciuka
½ laski cynamonu cejlońskiego
1 ½ łyżeczki kuminu
1 łyżeczka słodkiej wędzonej papryki
½ łyżeczki ostrej wędzonej papryki
½ łyżeczki nasion kolendry
1 ziarno ziela angielskiego
Mały pęczek natki pietruszki
Duży pęczek natki kolendry
1 łyżka soli
2 litry wody
2 łyżki oleju kokosowego
Limonka (do skropienia przed podaniem)

Przygotowanie:
Fasolę adzuki odcedzić na sicie i przepłukać. Włożyć do rondla i gotować do miękkości przez około 1 godzinę. Odcedzić kiedy będzie miękka.
Marchew i cebulę obrać i pokroić w kostkę. W dużym garnku rozgrzać olej kokosowy. Wrzucić przyprawy i delikatnie je podsmażyć na małym ogniu, żeby puściły swój aromat. Dodać cebulę i marchewkę. Smażyć aż cebula się zeszkli. Dodać pomidory i przecier i smażyć przez około 3-5 minut od czasu do czasu mieszając. Dodać wszystkie strączki, uprzednio opłukane. Dolać wodę. Posolić i dodać posiekaną natkę pietruszki. Gotować przez około 30-45 minut, do moment aż warzywa i strączki będą miękkie. Przed podaniem posypać świeżą kolendrą i skropić sokiem z około ¼ limonki.

Bon appetit!!!


wtorek, 30 maja 2017

Wegański orzeźwiający chłodnik botwinkowy



Kiedy na najbliższym ryneczku warzywnym pojawia się botwinka, a z nieba leje się żar, dla ochłody przyrządzam chłodnik botwinkowy. Robię go z domowym jogurtem kokosowym.

Składniki na 3-4 porcje:
 3 małe buraki (lub 1 duży)
2 pęczki botwinki
½ pęczka świeżego koperku
300 ml soku z kiszonych buraków
500 ml jogurtu kokosowego (najlepiej domowej roboty z tego przepisu*)
Sól i pieprz do smaku

Przygotowanie:
1.       Buraki obrać, pokroić na ćwiartki i ugotować w lekko osolonej wodzie, aż będą miękkie.
2.       Botwinkę dobrze wypłukać, pokroić i gotować na parze przez 10 minut.
3.       Buraki i botwinkę wystudzić.
4.       Buraki zetrzeć na tarce o drobnych oczkach.
5.        Dodać posiekany koperek.
6.       Wlać sok z kiszonych buraków i jogurt kokosowy.
7.       Dokładnie wymieszać i doprawić solą i pieprzem do smaku.
8.       Wstawić na 30 minut do lodówki.

* W tym przepisie do zrobienia jogurtu wykorzystałam mleko kokosowe Real Thai zamiast pasty kokosowej. W niektórych sklepach ze zdrową żywnością można również kupić gotowy jogurt kokosowy.
Bon appetit!!!


środa, 22 kwietnia 2015

Krem z kalafiora z krewetkami










Wiosna w pełni, z każdym dniem coraz mniej czasu do sezonu bikini. Pewnie większość z nas z końcem stycznia porzuciła swoje postanowienia noworoczne odnośnie trzymania się diety. Ale nic straconego. Na ponowne rozpoczęcie diety – zdrowego odżywiania, nigdy nie jest zbyt późno. I zawsze jest pora na miskę dobrego kremu kalafiorowego, niezależnie od tego czy chcesz zgubić kilka centymetrów w pasie, czy może po prostu masz ochotę na coś pożywnego.

Składniki:

Na krem:
1 główka kalafiora
1 mała bulwa selera
1 cebula
1 jabłko
1 cukinia
1 szklanka bulionu z kurczaka / warzywnego
1 świeża trawa cytrynowa
Szczypta kurkumy
Szczypta papryki
½ łyżeczki soli
1 puszka (400 ml) mleka kokosowego

Smażone krewetki:
20 ugotowanych krewetek
2 ząbki czosnku
1 małe czerwone chili
1 cm kawałek imbiru
1 łyżeczka czerwonej pasty curry
1 łyżeczka oleju kokosowego
Garść świeżej kolendry (siekanej lub “podartej”)


Sposób przyrządzenia:

Krem:
Obierz wszystkie warzywa i jabłko i pokrój je w kostkę. Wrzuć je do garnka, dodaj zmiażdżoną trawę cytrynową i zalej bulionem. Ewentualnie dolej wody, aby wszystkie warzywa były zakryte. Doprowadź do wrzenia, dodaj przyprawy i gotuj na małym ogniu, aż wszystkie warzywa zmiękną. Następnie dodaj mleko kokosowe i ponownie doprowadź do wrzenia. Wyjmij trawę cytrynową i zdejmij z palnika. Przelej zawartość do blendera i miksuj, aż do otrzymania gładkiego kremu. Dodaj odrobinę wody, jeśli krem jest zbyt gęsty.

Smażone krewetki:
Obierz czosnek i imbir. Chili przetnij wzdłuż i usuń pestki. Czosnek, imbir i chili posiekaj drobno i podsmaż je przez kilka sekund na patelni na rozgrzanej łyżeczce oleju. Następnie dodaj łyżeczkę czerwonej pasty curry i smaż jeszcze przez kilka sekund. Serwuj z kremem kalafiorowym. Całość posyp świeżą kolendrą.

Bon appetit